Jak zacząć inwestowanie na giełdzie?

Listopad 2, 2019

Jak pisałam w podsumowaniu mojej inwestycyjnej drogi, giełda nie od razu na nią trafiła. Mimo to, to właśnie na jej szczegółowy opis zdecydowałam się poświęcić swój kolejny wpis. Postaram się w nim pokazać nie tylko jak zacząć inwestowanie na giełdzie, ale przede wszystkim, opisać ją w sposób zrozumiały dla każdego (być może nawet przyszłego jej uczestnika) 🙂

O jakiej giełdzie mowa?

Jest wiele giełd, na których handluje się różnymi produktami czy usługami. Lokalnie, pewnie większość z Was miała okazję w niejednej brać udział, udając się choćby na targ, jarmark, kiermasz czy bazar. Czy zastanawialiście się jednak, jakie cele przyświecają uczestnikom takich spotkań? Pewnie nie, bo odpowiedź jest oczywista – jest to miejsce, które gromadzi sprzedających i kupujących. Analogicznie jest w kontekście inwestowania na giełdzie papierów wartościowych (GPW), bo to właśnie o niej będzie mowa w dalszej części.

Słów kilka o GPW

Trudno jest w pełni opisać giełdę papierów wartościowych – zresztą nie zamierzam tego robić, bo temu służy jej bezpośrednia strona internetowa. Ja chciałabym ją przedstawić okiem praktyka, a więc wskazać najważniejsze jej założenia 🙂 Posłużę się zatem powyższą analogią – giełda papierów wartościowych to miejsce, gdzie spotykają się sprzedający i kupujący – ich głównym celem jest obrót kapitałem. Mogą tego dokonywać za pomocą różnych produktów, skupionych w ramach różnych rynków. W przyszłości pewnie bardziej te różnice opiszę i scharakteryzuję – na ten moment skupię się głównie na akcjach, bo to w nich mam największe doświadczenie.

Kto zatem jest sprzedającym? Różne firmy, które wchodząc na giełdę, oferują swe akcje w celu pozyskania kapitału na przykład na dalszy rozwój. W ten sposób dają niejako szansę inwestorom, aby stali się współudziałowcami tego przedsięwzięcia. Aby tak się stało, Ci muszą oczywiście te akcje nabyć. Jak tego dokonać? Aby to ułatwić, powstały, pisząc w dużym uproszczeniu, domy maklerskie, które oferują konta maklerskie, służące do zarządzania takimi właśnie instrumentami. Aby to lepiej zobrazować, tu też warto pokusić się o analogię – skoro mamy konta bankowe do przechowywania pieniędzy, możemy też mieć konta maklerskie do zarządzania akcjami (i innymi instrumentami dostępnymi na rynku) 🙂

Jak wybrać konto maklerskie? Moje przykłady.

W sieci jest wiele aktualnych rankingów, które mogą ułatwić ostateczny wybór. Kilka lat temu, kiedy ja podejmowałam decyzję, na początku kierowałam się wygodą – chciałam mieć wszystko na jednej platformie. A że miałam wtedy (i nadal zresztą mam) konto osobiste w mBanku, aktywowałam w nim również konto maklerskie – eMakler. Ci, którzy rachunku tam nie mają, mogą nadal skorzystać z usług Domu Maklerskiego mBanku – ten wskazał nawet różnice między oboma kontami.

Należy pamiętać, że każdorazowy zakup czy sprzedaż akcji wiąże się z prowizją. W związku z tym, w mojej opinii, to ona w głównej mierze powinna być brana pod uwagę przy wyborze konta maklerskiego. Często jest ona naliczana na zasadzie % udziału w całkowitej kwocie transakcji. Jednak, jeśli ta jest zbyt mała, naliczona zostanie wówczas kwota minimalna prowizji, również podawana w charakterystyce konta. Dla lepszego zobrazowania, poniżej przedstawiam przykładowe koszty jakie można będzie ponosić w zależności od wybranego rachunku i kwot na jakie opiewać będą transakcje. Mowa tu oczywiście o akcjach z GPW – koszty za nabywanie innych instrumentów mogą kształtować się inaczej.

Jak widać w zestawieniu, przy częstych zakupach małymi sumami, najważniejsza jest minimalna kwota prowizji. Gdy zakupy są większe, ważniejszy jest % udział jaki został określony dla danego rachunku.

Porównanie kosztów obrotu akcjami w zależności od prowizji rachunku i kwot transakcji
Porównanie kosztów obrotu akcjami w zależności od prowizji rachunku i kwot transakcji

Biorąc powyższe pod uwagę, w 2014 roku zdecydowałam się otworzyć kolejny rachunek maklerski, charakteryzujący się najniższymi kosztami, wskazanymi w powyższym zestawieniu jako Konto nr 1. Takie warunki oferował wówczas dom maklerski Deutsche Banku, wchłonięty po jakimś czasie przez Santander Securities S.A. W chwili kiedy to piszę (listopad 2019), planowane są kolejne przeniesienia – tym razem do Santander Bank Polska S.A. Santander Biuro Maklerskie. Jako, że stanie się to niedługo, postaram się opisać jak taka migracja wyglądała 🙂

Podsumowanie warunków wyboru rachunku maklerskiego

Tak jak pisałam powyżej, w moim przypadku pod uwagę zostały wzięte głównie dwa czynniki. Ale w zależności od potrzeb każdego inwestora, jest ich zdecydowanie więcej. Poniżej przedstawiam krótkie podsumowanie na co warto zwrócić uwagę:

  • prowizja
  • integracja z kontem osobistym
  • opłaty za prowadzenie rachunku
  • dostęp do rynków zagranicznych
  • rodzaje instrumentów w ofercie
  • baza wiedzy – notowania online, analizy spółek itp.
  • opłaty za przelew na konto bankowe (w celu wypłaty środków)
  • kredyt na zakup papierów wartościowych (choć z tego akurat ja nigdy nie skorzystałam i póki co nie zamierzam tego robić).